Wybory 2018 - Sokółka

WYBORY SAMORZĄDOWE 2018

TWÓJ GŁOS SIĘ LICZY

Poznaj kandydatów z twojego okręgu wyborczego

Image not available
Image not available
Image not available
Image not available

Białostocki sąd rozpatrywał dziś apelację w sprawie skargi złożonej przez Piotr Bujwickiego (kandydata na burmistrza Sokółki) i Krzysztofa Szczebiota (kandydata na radnego) wobec Marka Awdzieja (kandydata na burmistrza i radnego). Proces odbywał się w trybie wyborczym.

Przypomnijmy, chodziło o jeden z wpisów Marka Awdzieja na Facebooku, w którym stwierdzał m.in.: „Mieszkańcy Gminy Sokółka dokonają wyboru. Czy będą chcieli aby wrócili do rządów ludzie którzy doprowadzili do powstania bomby ekologicznej w KARCZACH ( byli włodarze Bujwicki i Szczebiot ) To za ich rządów jechały syf z całego kraju, a Sokółka była oazą dla spółek śmieciowych”.

Powodowie domagali się sprostowania, przeprosin i wpłacenia pewnej sumy pieniędzy na schronisko dla zwierząt w Sokółce. W pierwszej instancji sąd nie uwzględnił tej argumentacji. Wczoraj zostało złożone zażalenie. Także i dziś sąd zadecydował, że Marek Awdziej nie będzie musiał przepraszać Piotra Bujwickiego i Krzysztofa Szczebiota.

Do redakcji wpłynęło oświadczenie związane z tą sprawą.

„W związku z zapadłym w dniu dzisiejszym postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku oświadczamy, iż jego uzasadnienie, choć oddalające nasze powództwo względem Pana Marka Awdzieja satysfakcjonuje nas i stanowi przestrogę przed kolejnymi próbami przypisania nam odpowiedzialności za powstałe nieprawidłowości na wysypisku w Karczach. Sąd w swoim wywodzie stwierdził, iż regulacja zawarta w art. 111 Kodeksu Wyborczego odnosi się wyłącznie do nieprawdziwych informacji zawartych w materiałach wyborczych, a nie do wniosków czy ocen opartych na tych informacjach. Treści zawarte we wpisie Marka Awdzieja opublikowane na portalu Facebook zdaniem Sądu nie zawierają wypowiedzi o faktach a jedynie oceny, opinie i komentarz autora wpisu, a każda ocena jest subiektywna.

W związku z powyższym uważamy sprawę za zamkniętą, a do sytuacji w Karczach oraz proponowanych przez nas rozwiązaniach tego bardzo ważnego problemu odniesiemy się już, wkrótce w odrębnym oświadczeniu lub na konferencji prasowej” - napisali Piotr Bujwicki i Krzysztof Szczebiot.

Z Markiem Awdziejem próbowaliśmy się skontaktować telefonicznie. Bezskutecznie.

Aktualizacja, godz. 16.47: - Wygrałem sprawę z panem Szczebiotem i panem Bujwickim. Sąd drugiej instancji potwierdził uzasadnienie sądu pierwszej instancji - że miałem prawo sformułować wniosek, iż doprowadzili oni do powstania bomby ekologicznej. Myślę, że jest to bezsprzeczne. Mam nadzieję, że teraz mieszkańcy Sokółki w końcu się dowiedzą, kto jest winny i dzięki komu powstały te Karcze - skomentował sprawę Marek Awdziej.

(pb)

--- Reklama ---

--- Reklama ---

Wyszukiwarka