Wybory 2018 - Sokółka

WYBORY SAMORZĄDOWE 2018

TWÓJ GŁOS SIĘ LICZY

Poznaj kandydatów z twojego okręgu wyborczego

Image not available
Image not available
Image not available
Image not available

W tym roku także spróbowałem wystartować na burmistrza Dąbrowy Białostockiej, bo wynik, który osiągnąłem (cztery lata temu - red.) był naprawdę zadowalający - mówił dziś podczas debaty przedwyborczej Artur Gajlewicz ubiegający się o najwyższy urząd w gminie. - Decyzję o kandydowaniu na stanowisko burmistrza Dąbrowy Białostockiej podjąłem po licznych rozmowach z mieszkańcami naszej gminy - stwierdził jego kontrkandydat, Tadeusz Ciszkowski.

 

Spotkanie byłego włodarza z obecnym zastępcą odbyło się w kinie „Lotos”. Kandydaci mieli okazję odpowiedzieć na pytania prowadzącego (był nim dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Maciej Sulik), odnieść się do spraw poruszanych przez publiczność i odpowiedzieć na dwa pytania zadane przez internautów. Mieli również okazję zwrócić się z pytaniami bezpośrednio do siebie.

Nie zabrakło szybkiej wymiany zdań.

- Dlaczego będąc burmistrzem, w 2010 roku, wydał pan decyzję o lokalizacji celu publicznego z naruszeniem prawa, dotyczącą budowy elektrowni wiatrowej, skoro te obiekty budowlane nie zaliczają się do inwestycji celu publicznego, co potwierdziło SKO w Białymstoku oraz NSA w Warszawie? - chciał wiedzieć Artur Gajlewicz.
- Czy te obiekty nie powstały? - odparł Tadeusz Ciszkowski.
- Powstały.
- Wszystko na ten temat.

Pytania mieszkańców dotyczyły m.in. podejścia włodarzy do sprawy imigracji młodzieży, haseł i banerów wyborczych, a także współpracy samorządu z kościołem i cerkwią.

Zupełnie inaczej wyglądała debata przed czterema laty. Wtedy sala kina pękała w szwach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Debata z kandydatami jak kasowy seans [FOTO]

Dziś prawie połowa krzesełek stała pusta. O czym może to świadczyć? W kuluarach można było usłyszeć, że tegoroczna kampania jest swego rodzaju dogrywką w stosunku do tej sprzed czterech lat i niewykluczone, że brakuje w niej świeżości, bowiem obaj kandydaci są już dobrze znani. Być może też ludzie są zmęczeni nieustanną „młócką”, wojenką zarówno na górze, jak i na dole, i odwracają się od polityki, także tej lokalnej. O tym, czy poglądy te są zbieżne z rzeczywistością świadczyć będzie niewątpliwie frekwencja podczas wyborów.

Głosowanie już za tydzień, 21 października. Lokale wyborcze będą czynne od godziny 7 do 21.

(pb)

Debata kandydatów na burmistrza:

--- Reklama ---

--- Reklama ---

Wyszukiwarka